Ponad 750 gramów marihuany i mefedronu zabezpieczyli sądeccy policjanci w jednej z piwnic na terenie miasta. Właściciel nielegalnego towaru, mieszkaniec Nowego Sącza, trafił już do aresztu. Za udział w obrocie znaczną ilością środków odurzających grozi mu surowa kara.
Funkcjonariusze z Referatu do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu podczas przeprowadzanej akcji przeszukali pomieszczenia użytkowane przez jednego z mieszkańców miasta. W piwnicy, w torbie termicznej, schowanej między workami z odzieżą, funkcjonariusze odnaleźli ponad 750 gramów zakazanych substancji. Zabezpieczony towar to znaczne ilości marihuany oraz mefedronu.
Poważne zarzuty i tymczasowy areszt
Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury. Na podstawie zgromadzonego przez śledczych materiału dowodowego usłyszał zarzuty udzielania i udziału w obrocie znaczną ilością narkotyków
Ze względu na wysoką szkodliwość czynu oraz obawę o matactwo, policjanci i prokuratura zawnioskowali o izolację podejrzanego. Sąd przychylił się do tego wniosku, decydując o zastosowaniu tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Widmo surowego wyroku
Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, za handel i obrót znaczną ilością narkotyków grozi do 12 lat pozbawienia wolności. W przypadku zatrzymanego Sądeczanina wymiar kary może być jednak jeszcze wyższy.
„Z uwagi na fakt, że mężczyzna dopuszczał się przestępstw w krótkich odstępach czasu, wykorzystując tę samą sposobność, sąd może orzec surowszy wymiar kary niż przewiduje ustawowe maksimum” informuje sądecka policja.
Mieszkaniec Nowego Sącza na wyrok poczeka za kratami.






