To była perfekcyjnie zaplanowana i bezwzględnie przeprowadzona akcja. Funkcjonariusze aż czterech formacji: Karpackiego i Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej, lubuskiej Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) oraz śląskiego CBŚP połączyli siły, by zlikwidować potężną dziuplę tytoniową. Mundurowi wkroczyli na teren jednego z gospodarstw rolnych w powiecie świebodzińskim. Efekt? Przejęty sprzęt, tony nielegalnego towaru i zatrzymani przestępcy.
Towar wart pół miliona i gigantyczne straty dla budżetu
Na miejscu funkcjonariusze odkryli kompletną, działającą linię produkcyjną. Zabezpieczono maszynę do cięcia suszu oraz specjalistyczny sprzęt służący do prowadzenia tego przestępczego procederu.
Największym znaleziskiem był jednak sam tytoń. Służby zabezpieczyły aż 2,7 tysiąca kilogramów krajanki oraz suszu tytoniowego.
- Szacunkowa wartość czarnorynkowa przejętego towaru to 500 tysięcy złotych.
- Gdyby lewy tytoń trafił do obrotu, Skarb Państwa straciłby z tytułu niezapłaconych podatków ponad 3 miliony złotych!
Zatrzymani na gorącym uczynku. Grożą im surowe kary
W trakcie przeszukania posesji mundurowi zatrzymali dwóch obywateli Polski w wieku 22 i 28 lat. Młodzi mężczyźni byli całkowicie zaskoczeni wizytą służb. Prokuratura Rejonowa w Świebodzinie postawiła już zatrzymanym zarzuty świadomego uchylania się od opodatkowania (co doprowadziło do uszczuplenia należności publicznoprawnych dużej wartości) oraz prowadzenia działalności bez wymaganego wpisu do rejestru. Wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze – trafili pod dozór policji i otrzymali zakaz opuszczania kraju.
Co dalej ze sprawą?
Nielegalny towar trafił do magazynów KAS, której funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności w tej sprawie. Śledztwo jest w toku. Za organizację i prowadzenie tak masowego, nielegalnego procederu zatrzymanym mężczyznom grozi teraz potężna kara grzywny, a nawet do 3 lat pozbawienia wolności.


