Pechowy rzut z tarasu. Zamiast wolności – prosto w ręce policji

foto: KMP w Nowym Sączu

Młody mieszkaniec Nowego Sącza wykazał się dużą „pomysłowością”, próbując pozbyć się obciążających dowodów. Gdy zobaczył policjantów, wyrzucił zapas narkotyków przez taras. Nie przewidział jednak, że funkcjonariusze będą szybsi niż grawitacja. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Do niecodziennego zdarzenia doszło kilka dni temu na jednym z nowosądeckich osiedli. Policjanci stali się świadkami desperackiej próby zatarcia śladów przestępstwa.

Kryminalny „rzut rożny”

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że młody mężczyzna, widząc zbliżający się patrol, postanowił błyskawicznie „oczyścić” mieszkanie. Wyszedł na taras i wyrzucił przez barierki kilka pudełek oraz foliowych woreczków, licząc na to, że uda mu się uniknąć odpowiedzialności. Policjanci nie dali się jednak nabrać, zabezpieczyli porzucone przedmioty i zatrzymali Sądeczanina.

Ponad 350 gramów nielegalnych substancji

Po przewiezieniu zabezpieczonych pakunków do komendy i zbadaniu narkotesterem potwierdziło, że w wyrzuconych pudełkach znajdowało się:

  • 260 gramów marihuany (susz roślinny),
  • ponad 100 gramów mefedronu (krystaliczna substancja).

Surowe konsekwencje

Młody mężczyzna usłyszał już prokuratorskie zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków. Zgodnie z polskim prawem, za ten czyn grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Na wniosek policji i prokuratury, sąd zdecydował o zastosowaniu najsurowszego środka zapobiegawczego. Najbliższe trzy miesiące podejrzany spędzi w tymczasowym areszcie, gdzie będzie oczekiwał na finał sprawy przed sądem.

Źródło: KMP w Nowym Sączu
Przejdź do treści