System kaucyjny to wspólne dzieło PO i PiS – mówili działacze Konfederacji podczas konferencji prasowej w Nowym Sączu. Przed biurem poselskim Patryka Wichra (PiS) politycy Nowej Nadziei i Ruchu Narodowego domagali się natychmiastowej likwidacji przepisów, które nazywają „unijną fanaberią” i „
W czwartek, 9 kwietnia, Nowy Sącz stał się jednym z punktów na mapie ogólnopolskiej akcji „System kaucyjny STOP!”. Wybór miejsca spotkania z mediami – ulica Kolejowa, tuż pod drzwiami biura posła PiS – był w pełni celowy. To tam poseł Ryszard Wilk oraz lokalni liderzy Konfederacji przypomnieli, kto stoi za wprowadzeniem kontrowersyjnych przepisów.
Symboliczna odpowiedzialność pod biurem PiS
Jak mówił poseł Ryszard Wilk ustawa o systemie kaucyjnym została uchwalona 13 lipca 2023 roku, jeszcze za czasów rządu Mateusza Morawieckiego.
Następnie koalicja Donalda Tuska przyjęła nowelizację tej ustawy, finalizując wdrożenie systemu.
— Jedyną siłą polityczną, która konsekwentnie głosowała przeciwko tym przepisom, była Konfederacja. Mamy dość obłudy polityków, którzy najpierw uchwalali ten absurd, a teraz udają jego przeciwników — mówił poseł Wilk.
Kamil Mucha, prezes okręgu nowosądeckiego Nowej Nadziei, zwrócił uwagę na uciążliwość systemu w codziennym życiu. Według działaczy, obowiązek zbierania plastikowych butelek i puszek uderza nie tylko w komfort obywateli, ale przede wszystkim w ich portfele.
Skalę strat finansowych przybliżyła Andżelika Hudzik, prezes oddziału gorlickiego:
- 180–200 zł kwartalnie – tyle może stracić dwuosobowe gospodarstwo domowe na samych niezwróconych kaucjach.
- 40 miliardów złotych – to szacowany łączny koszt funkcjonowania systemu w latach 2025–2034 (według raportu Deloitte).
Podczas konferencji Wiesław Słyś z Ruchu Narodowego wskazał wady systemu: od psujących się butelkomatów i kolejek, po wzrost kosztów logistycznych, które producenci przerzucają na ceny wszystkich towarów. Co więcej, jak mówił Wiesław Styś, gminy tracą dochody z surowców wtórnych, co w konsekwencji może prowadzić do kolejnych podwyżek opłat za wywóz śmieci.
Politycy podkreślali, że współczesna technologia pozwala na efektywną segregację odpadów już po ich odebraniu, bez konieczności zmuszania obywateli do roli „zbieraczy butelek”.
Działacze Konfederacji powołali się także na najnowsze sondaże IBRIS, z których wynika, że ponad połowa Polaków (50,5%) ocenia system kaucyjny źle lub bardzo źle. Pozytywne zdanie o nowym prawie ma zaledwie co czwarty ankietowany (27,6%).
Zapowiedź walki w parlamencie
Jak mówili uczestnicy konferencji Konfederacja nie zamierza odpuścić tematu. Poseł Wilk zapowiedział składanie wniosków legislacyjnych, mających na celu całkowite uchylenie przepisów.


