Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej (KaOSG) oraz Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) rozbili laboratorium narkotyków syntetycznych w województwie śląskim. Na miejscu zabezpieczono 44 kg gotowej substancji o wartości 3,5 mln zł oraz tysiące litrów chemikaliów. Dwóch mężczyzn trafiło do aresztu.
Do uderzenia w narkotykowy biznes doszło w ubiegłym tygodniu na terenie powiatu będzińskiego. Służby, działając na podstawie wcześniejszych ustaleń, wytypowały posesję, na której niegdyś znajdowała się stadnina koni. To właśnie tam, w budynkach gospodarczych, ukryto profesjonalną linię produkcyjną niebezpiecznych substancji psychoaktywnych.
Zatrzymani na gorącym uczynku
Mundurowi weszli do obiektu w momencie, gdy proces chemiczny był w toku. Zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 40 i 53 lat, którzy w specjalistycznych kombinezonach zajmowali się wytwarzaniem narkotyku.
Podczas przeszukania hali funkcjonariusze zabezpieczyli:
- 44 kg gotowego Alfa-PVP (tzw. „narkotyku zombie”),
- tysiące litrów prekursorów i półproduktów chemicznych,
- specjalistyczny sprzęt laboratoryjny.
Szacunkowa czarnorynkowa wartość przejętego towaru to co najmniej 3,5 miliona złotych.
Śmiertelne niebezpieczeństwo: Alfa-PVP
Przejęta substancja, potocznie zwana „narkotykiem zombie”, to jeden z najgroźniejszych syntetycznych katynonów dostępnych na nielegalnym rynku. Alfa-PVP powoduje skrajną agresję, halucynacje i stany paranoidalne. Zażycie tej substancji prowadzi do nieodwracalnych zmian w układzie nerwowym, niewydolności krążenia, a w wielu przypadkach do zgonu
Areszt i recydywa
Zatrzymani mężczyźni usłyszeli w Wydziale Zamiejscowym Prokuratury Krajowej w Krakowie zarzuty wytwarzania oraz posiadania znacznych ilości środków odurzających. Sąd, na wniosek prokuratora, zastosował wobec obu podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
W toku czynności wyszło na jaw, że starszy z zatrzymanych, 53-latek, był już wcześniej poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości. Mężczyzna ma do odbycia karę 6 miesięcy pozbawienia wolności za inne przestępstwo.
Śledztwo ma charakter rozwojowy. Funkcjonariusze KaOSG oraz CBŚP pracują teraz nad ustaleniem, skąd pochodziły chemikalia używane w laboratorium oraz do kogo miały trafić gotowe narkotyki. Służby nie wykluczają kolejnych zatrzymań w tej sprawie.



