Ponad 3,4 mln zł – tyle wynoszą oszczędności małopolskiego oddziału ZUS w 2025 roku dzięki weryfikacji zwolnień lekarskich. Urzędnicy coraz skuteczniej wyłapują osoby, które e-ZLA traktują jak dodatkowy urlop lub okazję do dorobienia. Nadchodzą jednak zmiany w przepisach, które wprowadzą pojęcie „czynności incydentalnych” oraz nowe zasady dla osób pracujących w kilku miejscach jednocześnie.
Małopolski bilans kontroli
W minionym roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych w województwie małopolskim wstrzymał wypłatę zasiłków w 2,3 tys. przypadków. Kontrole prowadzone są na dwóch płaszczyznach: merytorycznej (czy pacjent faktycznie jest chory) oraz dotyczącej sposobu wykorzystania zwolnienia (co pacjent robi w czasie choroby).
- Weryfikacja stanu zdrowia: lekarze orzecznicy skorygowali 1130 zwolnień, uznając, że pacjenci odzyskali zdolność do pracy wcześniej, niż zakładano. Przyniosło to 920 tys. zł oszczędności.
- Niewłaściwe wykorzystanie zwolnienia: aż 1176 osób przyłapano na aktywnościach niezgodnych z celem e-ZLA. Tu kwota wstrzymanych świadczeń była znacznie wyższa i wyniosła niemal 2,5 mln zł.
Remont, maraton, a nawet lot paralotnią
Choć przepisy nie zawierają zamkniętego katalogu zakazanych czynności, zasada jest prosta: zwolnienie służy rekonwalescencji. Tymczasem lista „grzechów” małopolskich pacjentów jest długa. Do najczęstszych należą:
- Praca zarobkowa: jazda na taksówce, obsługa gości w restauracjach czy prowadzenie własnej firmy.
- Aktywność fizyczna i rozrywka: udział w maratonach, meczach, a nawet loty paralotnią czy huczne wesela.
- Prace domowe: budowa domu, remonty dachów czy malowanie mieszkań.
- Wyjazdy: urlopy wypoczynkowe w kraju i za granicą.
Nadchodzi „czynność incydentalna” – zmiany od 13 kwietnia
Już wkrótce przepisy staną się nieco bardziej życiowe, ale jednocześnie dadzą kontrolerom nowe uprawnienia. Od 13 kwietnia wejdzie w życie definicja czynności incydentalnej. Oznacza to, że wykonanie sporadycznej, niezbędnej czynności (np. podpisanie ważnego dokumentu) nie będzie automatycznie skutkować utratą zasiłku.
Z drugiej strony, kontrolerzy zyskają silniejsze narzędzia: będą mogli legitymować osoby sprawdzane oraz wchodzić do miejsca, w którym przeprowadzana jest kontrola.
Rok 2027 – przełom dla wieloetatowców
Prawdziwa rewolucja czeka nas od 1 stycznia 2027 roku. Obecnie choroba „blokuje” aktywność zawodową na wszystkich polach – jeśli ktoś ma dwa etaty, musi chorować na obu.
Nowe przepisy pozwolą na większą elastyczność. Jeśli charakter pracy u jednego pracodawcy pozwala na jej wykonywanie mimo choroby (np. praca zdalna przy komputerze), a u drugiego nie (np. praca fizyczna z urazem nogi), lekarz – na prośbę pacjenta – będzie mógł wystawić zwolnienie tylko na jeden tytuł ubezpieczenia.


