Planując wypoczynek w górach, musimy zachować szczególną ostrożność. Wakacje to okres, w którym masowo szukamy idealnych ofert na wyjazd, co bezwzględnie wykorzystują cyberprzestępcy. Przekonał się o tym jeden z mieszkańców Sądecczyzny, który zamiast wymarzonego urlopu w Tatrach, stracił oszczędności. Policjanci apelują o rozwagę i podpowiadają, jak nie dać się nabrać na „atrakcyjne” ogłoszenia.
W ostatnim czasie do funkcjonariuszy z Nowego Sącza wpłynęło zgłoszenie od mieszkańca powiatu nowosądeckiego, który padł ofiarą perfidnego oszustwa. Mężczyzna znalazł na popularnym serwisie ogłoszeniowym niezwykle kuszącą ofertę wynajmu domku w Zakopanem. Po skontaktowaniu się z ogłoszeniodawcą i ustaleniu szczegółów rezerwacji, przelał na wskazane konto ponad 1100 złotych. W tym momencie kontakt z rzekomym właścicielem nagle się urwał, a ogłoszenie zniknęło.
Obecnie policjanci pracują nad ustaleniem tożsamości sprawcy i namierzeniem oszusta. Jednocześnie mundurowi przypominają, że przed wpłatą jakiejkolwiek zaliczki należy wnikliwie sprawdzić obiekt, do którego zamierzamy się udać.
Jak nie dać się oszukać? Policja radzi:
- Wybieraj bezpieczne źródła: Korzystaj wyłącznie z oficjalnych stron hoteli, pensjonatów lub sprawdzonych portali rezerwacyjnych, które skupiają zweryfikowanych ogłoszeniodawców.
- Bądź sceptyczny wobec „super okazji”: Zbierz jak najwięcej informacji o obiekcie i porównaj ceny rynkowe. Znakomita lokalizacja, wysoki standard i podejrzanie niska cena to najczęstsza pułapka. Takie obiekty mogą w rzeczywistości w ogóle nie istnieć.
- Zrób małe śledztwo: W przypadku prywatnych, niezweryfikowanych ogłoszeń warto wykonać prosty trik – zadzwonić do pobliskiego lokalu usługowego, sklepu czy restauracji i zapytać, czy dany obiekt faktycznie istnieje pod wskazanym adresem.
- Nie ulegaj presji czasu: Oszuści często powtarzają, że „został ostatni wolny pokój” lub „ktoś inny właśnie o niego pyta”. Pośpiech to najgorszy doradca, który skutecznie usypia naszą czujność.
- Zadbaj o dokumentację: Zaliczkę zawsze wpłacaj na konto bankowe (unikaj nieznanych linków do szybkich płatności czy kodów BLIK przesyłanych w prywatnych wiadomościach). Poproś o wystawienie faktury, rachunku lub paragonu. Jeśli z drugiej strony pojawia się opór przed wystawieniem dokumentu, powinna zapalić nam się czerwona lampka.
Co zrobić, gdy padniemy ofiarą oszustwa?
Jeśli mimo ostrożności zostaniemy oszukani, kluczowe jest szybkie działanie. Policjanci radzą, aby bezwzględnie zachować całą korespondencję z transakcji. Kopie e-maili, wiadomości z komunikatorów, potwierdzenia przelewów bankowych oraz zrzuty ekranu samego ogłoszenia stanowią kluczowy dowód w sprawie i są niezbędne podczas zgłaszania przestępstwa na komisariacie.



