Zaplanowali „gościnne występy” w Polsce, które zakończyły się policyjną obławą i zarzutami. Pięciu obywateli Słowacji w wieku od 13 do 23 lat wpadło w ręce sądeckich funkcjonariuszy po tym, jak w jedną noc zdążyli ukraść samochód, włamać się do garażu i uszkodzić kilka innych pojazdów. Najmłodszy z zatrzymanych kierowców miał zaledwie 13 lat.
Wszystko zaczęło się 10 stycznia po godzinie 21:00. Policja otrzymała zgłoszenie o kradzieży Mazdy z garażu na terenie gminy Krynica-Zdrój. Sprawcy nie ograniczyli się tylko do auta – z drugiego samochodu stojącego na posesji zabrali piłę spalinową.
Do akcji natychmiast ruszyły patrole z Krynicy-Zdroju, okolicznych komisariatów oraz Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu. Funkcjonariusze zablokowali potencjalne drogi ucieczki w stronę granicy.
Udało się namierzyć dwa pojazdy poruszające się w kierunku sąsiedniej gminy: skradzioną Mazdę oraz Opla, który służył sprawcom jako auto pomocnicze. Po zatrzymaniu pojazdów do kontroli, policjanci przecierali oczy ze zdumienia, patrząc na wiek kierowców.
Dzieci za kierownicą, dorośli z zarzutami
Okazało się, że skradzioną Mazdą uciekał 15-latek, natomiast za kierownicą Opla siedział zaledwie 13-letni chłopiec. W bagażniku ich samochodu odnaleziono skradzioną wcześniej piłę spalinową. W grupie znajdowało się również trzech dorosłych mężczyzn w wieku 20, 21 i 23 lat.
Podczas gdy nastolatkowie trafili do Policyjnej Izby Dziecka w Krakowie, starsi członkowie grupy zostali przewiezieni do aresztu w Nowym Sączu.
Śledczy ustalili, że tej samej nocy grupa próbowała włamać się do trzech innych samochodów. Sprawcy wybili w nich szyby, jednak odeszli z kwitkiem, ponieważ wewnątrz nie znaleźli nic wartościowego. Łączne straty oszacowano na blisko 14 tysięcy złotych.
- Dorośli (20-23 lata): Usłyszeli zarzuty kradzieży, kradzieży z włamaniem oraz usiłowania włamań. Grozi im do 10 lat więzienia. Sąd może jednak zaostrzyć karę, ponieważ działali w krótkich odstępach czasu, wykorzystując tę samą okazję.
- Nieletni (13 i 15 lat): O ich dalszym losie i środkach wychowawczych zadecyduje sąd rodzinny.



