Przed Urzędem Skarbowym w Nowym Sączu odbyła się dziś (23 stycznia 2026 r.) konferencja prasowa działaczy Konfederacji. Przedstawiciele partii Nowa Nadzieja, Ruch Narodowy oraz Młodzi dla Wolności ostro skrytykowali nadchodzący obowiązek korzystania z Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF), nazywając go narzędziem „cyfrowej inwigilacji” i zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa.
Według działaczy Konfederacji, system, który ma stać się obowiązkowy dla największych przedsiębiorców już 1 lutego, a dla wszystkich od 1 kwietnia, jest nieprzygotowany i niesie ze sobą ryzyko paraliżu polskiej gospodarki.
„Honeypot” dla obcych wywiadów
Kamil Mucha, prezes okręgu partii Nowa Nadzieja, określił wdrożenie KSeF mianem „cyfrowego tsunami”. Główny zarzut to niebezpieczna centralizacja danych. System ma docelowo przetwarzać blisko 2,5 miliarda dokumentów rocznie, gromadząc w jednym miejscu pełną wiedzę o obrocie gospodarczym w Polsce.
– Eksperci nazywają to „Honeypot”, czyli garniec miodu dla hakerów i obcych wywiadów. Ewentualny wyciek to przekazanie pełnej wiedzy o łańcuchach dostaw, cenach surowców czy kontrahentach firm zbrojeniowych – ostrzegał Mucha, dodając, że KSeF umożliwi urzędnikom profilowanie behawioralne każdego przedsiębiorcy w czasie rzeczywistym.
Przedsiębiorcy jako króliki doświadczalne
Z krytyką architektury systemu wystąpił Bartłomiej Górka, prezes regionu Małopolsko-Świętokrzyskiego Młodzi Dla Wolności. Przypomniał on, że system został przepisany od zera w zaledwie półtora roku po fatalnym audycie z 2024 roku.
– To nie reforma, to informatyczna ruletka – grzmiał Górka. Zauważył, że w dobie wojny hybrydowej gromadzenie danych w niesprawdzonym systemie to „prezent” dla wrogich służb. Przywołał również statystyki Fundacji Panoptykon, wskazując na rosnącą skalę sięgania przez służby po dane obywateli, co w połączeniu z KSeF może stworzyć system inwigilacji o niespotykanej dotąd skali.
Strach przed chaosem i błędami
O technicznych aspektach, które mogą uderzyć w lokalny biznes, mówił Sławomir Cebula z Ruchu Narodowego. Wskazuje na luki w mechanizmie działania platformy:
- Brak weryfikacji NIP: Błąd sprzedawcy przy wpisywaniu numeru może spowodować wysłanie faktury (zawierającej dane wrażliwe) do zupełnie przypadkowego podmiotu.
- Ryzyko awarii: Doświadczenia z systemem e-PIT sugerują, że przy ogromnym obciążeniu system może ulec paraliżowi, uniemożliwiając legalne fakturowanie.
Żądania Konfederacji
Działacze Konfederacji domagają się natychmiastowego wstrzymania prac nad obowiązkowym wdrażaniem KSeF w obecnej formie. Według nich system powinien zostać poddany realnym testom bezpieczeństwa, a jego wprowadzenie może nastąpić dopiero po uzyskaniu gwarancji, że dane polskich przedsiębiorców będą w pełni chronione.
Podobne protesty przeciw wprowadzeniu KSeF działacze Konfederacji zorganizowali w całym kraju.
Ministerstwo Finansów podtrzymuje dotychczasowe terminy wdrażania systemu.


